Makaron z małżami i szpinakiem

2/18/2015
Co u mnie, pytasz? Och, wszystko wspaniale, oprócz tego, że mój laptop podupadł na zdrowiu, a jego leczenie okazuje się być niemałym wyzwaniem. Chciałam biało-miętowe cacko z podświetlaną klawiaturą, a teraz muszę płacić za babskie fanaberie. Czekam od rana na wiadomość z dwóch punktów serwisowych i ta niewiedza zaczyna mnie powoli lekko irytować. Ale spokojnie. To tylko obudowa, system jeszcze działa, mogę do was pisać. 

Po skończonej sesji i stu tysiącach pochłoniętych kanapek, włączyłam tryb kulinarnej bogini i codziennie rozpieszczałam się nowymi przepisami. Mój sprawdzony sposób na eksperymenty w kuchni: otwórz lodówkę i wykorzystaj resztki. W ten oto sposób stworzyłam pyszny makaron z grillowanymi małżami, które od jakiegoś miesiąca czekały na spożytkowanie.


MAKARON Z MAŁŻAMI I SZPINAKIEM 

100 g makaronu tagliatelle (np. takiego)
ok. 100 g grillowanych małży 
1/2 opakowania świeżego szpinaku
1 ząbek czosnku, pieprz, sól
łyżka orzeszków piniowych 

Małże odsączamy z zalewy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Dodajemy pokrojony w cienkie plasterki czosnek, podsmażamy chwilę, po czym dorzucamy opłukany szpinak. Gdy liście zmiękną, wrzucamy ugotowany makaron, solimy i pieprzymy do smaku (możecie dodać też odrobinę chilli). Podsmażamy wszystko przez parę minut, po czym przekładamy na talerz i posypujemy orzeszkami piniowymi (będą jeszcze smaczniejsze, jeśli podprażycie je na suchej patelni).
 Banalnie proste, ultra-szybkie i naprawdę smaczne danie!


10 komentarzy:

  1. Wygląda smakowicie ! Zawsze kupowałam tylko mrożone małże, z grillowanymi się jeszcze nie spotkałam. Gdzie mogę je kupić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz je kupić w Biedronce :)

      Usuń
    2. Ooo, świetnie ! To już mam pomysł na jutrzejszy obiad, dziękuję ;)

      Usuń
  2. Na bogato :) A wszystko jak zwykle dostępne w Biedrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo luksusowo, przyznamy szczerze, że małży jeszcze nigdy nie jadłyśmy, ale makaron bardzo lubimy, więc może warto będzie spróbować tego połączenia. ;)
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. W nawiązaniu do komentarzy powyżej, Biedra nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać ;) wygląda smacznie, mimo iż nie jestem fanką skorupiaków ;)
    ___________________
    Natalia, http://www.pieceofsimplicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. hej:)
    zdarza Ci się raz na jakiś czas zjeść słone przekąski typu chipsy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chipsów raczej nie jadam nawet na imprezach, ale mam słabość do paluszków, solonych orzeszków i tym podobnych przekąsek ;)

      Usuń
    2. a chipsów nie lubisz? czy moze dlatego, że są mniej zdrowe niż paluszki czy orzeszki?

      Usuń
  6. Bardzo lubię, ale wiem, jak szkodliwe działanie mają na nasz organizm.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL