Domowe SPA dla dłoni i stóp

1/20/2015
Zima to czas, który zdecydowanie nie sprzyja pielęgnacji ciała, gdyż chowamy je bez przerwy pod grubą warstwą ubrań. Wizyta w krakowskim Face and Body Institute uświadomiła mi, jak wielki błąd popełniałam do tej pory, zaniedbując przede wszystkim stopy - to, co uda nam się wypracować latem możemy w krótkim czasie zaprzepaścić zimą. Podstawą jest oczywiście dobry krem, który nie tylko nawilży skórę, ale dogłębnie ją odżywi oraz wszelkiego rodzaju zabiegi zmiękczające. Ja zdecydowałam się na pedicure leczniczy - idealny dla wszystkich ignorantek, które tak, jak ja zafundowały swoim stopom zimowy armagedon. Cały zabieg trwał około półtorej godziny, dlatego miałam dużo czasu na podpytanie pani Karoliny z F.B.I. o najlepsze sposoby domowej pielęgnacji. Muszę przyznać, że byłam naprawdę zaskoczona, jak wiele kosmetyków jesteśmy w stanie samodzielnie przygotować! Na dodatek to właśnie naturalne składniki, takie, jak miód czy oliwa, nasze ciało pokocha najbardziej. 


1. Siemię lniane - genialne nie tylko dla naszego żołądka! Pani Karolina poleciła mi wypróbować maseczkę ze świeżo zmielonego siemienia (możecie użyć do tego najprostszego młynka od kawy). Zmielone siemię zalewamy ¼ szklanki gorącej wody i odstawiamy na 15-20 minut. Powstały "kleik" nakładamy na stopy i dłonie. 

2. Oliwa z oliwek - do tej pory stosowałam jedynie olej kokosowy i nie przypuszczałam, że dobrze wszystkim znana oliwa ma tyle cudownych zastosowań również w kosmetyce. Możemy ją wmasowywać bezpośrednio w skórę lub dodać do wody, w której moczymy stopy przed dalszymi zabiegami pielęgnacyjnymi. 

3. Kawa - sprawdzi się idealnie jako peeling do ciała. Wystarczy, że do dwóch szklanek kawy grubo mielonej lub kawowych fusów dodamy 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Tanio, szybko i skutecznie. Takim peelingiem możecie potraktować nie tylko dłonie i stopy, ale również miejsca z objawami cellulitu!


Największym zaskoczeniem okazał się dla mnie jednak... niedoceniany ziemniak! Otóż to popularne w naszym kraju warzywo ma wiele zastosowań również jako naturalny kosmetyk. Poniżej kilka przykładów na wykorzystanie ziemniaka w domowym spa, opracowanych przez panią Karolinę:

1) Kąpiel w krochmalu:
-do mocno ciepłej wody dodajemy ok 2 łyżek sproszkowanego krochmalu
-moczymy stopy oraz dłonie ok 30 min
-wycieramy

2) Mąka ziemniaczana:
może zastąpić puder do stóp. Nie tylko nawilża,ale również zapobiega odparzeniom stóp

3) Maseczka z surowego ziemniaka:
-surowego ziemniaka ścieramy na tarce na najmniejszych oczkach(zależy nam na uzyskaniu soku)
-powstała papkę nakładamy na przesuszone miejsca(pięty,łokcie,skóra dłoni)
-zawijamy folią i zmywamy po ok 30 min

Więcej podobnych porad znajdziecie na stronie Instytutu: KLIK

14 komentarzy:

  1. o z tym ziemniakiem to ciekawe! a oliwa jak zwykle najlepsza wiadomo :)
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta jeśli po tym wszystkim będę wyglądać tak pięknie jak Ty to w ciemno wypróbuje wszystkie te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, Marta, więcej takich wpisów :)
    a w ogóle, to mega się cieszę, że wróciłaś do blogowania :)

    http://www.pretty-perfection.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio smarowałam dłonie olejem kokosowym i teraz mam tak nawilżoną płytkę paznokcia, że żaden lakier nie chce się utrzymać. Fajny patent z mąką ziemniaczaną, będę testować latem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to wskazówka w sam raz dla mnie! Dowiedziałam się podczas manicure, że mam bardzo suche paznokcie, więc dzisiaj wieczorem moje dłonie będą pachnieć kokosem :)

      Usuń
  5. idealny post dla mnie, ponieważ mam obsesje na punkcie dbania o dłonie! :D
    Pozdrawiam :))
    MalinowaMamba - klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Dbanie o dłonie jest najważniejsze. Fajne sposoby, choć ja raczej stosuję tylko krem na natłuszczenie :-)
    Mój blog - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  7. http://ninablog2001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam drobny problem, liczę ze moze mi cos podpowiesz Prawie 2 miesiące temu podpisałam kontrakt z agencją, od tamtego czasu nie zrobiłam nic w modellingu… Nie miała nawet pierwszych testów. Podczas rozmowy moja bookerka juz kilkakrotnie mówiła mi, ze bedziemy pstrykać np. Po świetach itp. Ostatnio rozmawialm z nia i powiedziała mi ze następnego dnia porozmawia z szefem i miała mi napisac, ale oczywiscie zero wieści. A ja juz tak czekam na te zdjecia…Czy nie bede zbyt nachalna znowu do niej pisząc? Czy to normalne i ja przesadzam? co powinnam zrobic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz do nich koniecznie! Nie odpuszczaj, masz pełen prawo, by się upominać - to Twoja praca, Twoje życie i Twoja kariera.

      Usuń
  9. natura to prawdziwy skarb :) dobre porady! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co to jest zakladka classic w agencji as? Ty tam rowniez jestes

    OdpowiedzUsuń
  11. Moge wiedziec jakie mialas wyniki z matury? i jakie byly progi na filologie? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL