Kolacja na diecie

11/12/2014
Dietetycy nieustannie gloryfikują pozycję śniadania, przypisując mu niezwykłą moc zapobiegania napadom nocnego obżarstwa, a także regulowania rozchwianego metabolizmu. W moim przypadku pominięcie pierwszego posiłku, a nawet zjedzenie go stosunkowo późno po przebudzeniu rzeczywiście wpływa na wzrost apetytu w godzinach wieczornych (szczególnie na chleb i produkty wysoko węglowodanowe). Znacie to powiedzenie: "Śniadanie zjedz jak król, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi"? Trudno nie zgodzić się z teorią, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, szczególnie dla osób odchudzających się i dbających o nienaganną sylwetkę, ale ja nawet będąc na diecie nigdy nie oddałabym wartościowej kolacji nieprzyjacielowi. Dobrze skomponowana kolacja nie przekreśli twojej szansy na idealną sylwetkę, ale pomoże ją uzyskać szybciej niż katowanie się wieczorną głodówką. Ważne, by składała się z większej ilości białka i warzyw niż węglowodanów (szczególnie prostych), nie była ciężkostrawna ani zjedzona tuż przed położeniem się do łóżka. 


5 pomysłów na zdrową kolację

1. Zupa krem
Mój absolutny faworyt ostatnich tygodni to jesienna zupa dyniowa. Rozgrzewa po długim dniu spędzonym poza domem, jest banalnie prosta w przygotowaniu, a na dodatek zdrowa i bardzo sycąca! Możecie do niej dodać podprażone pestki słonecznika lub dyni i ulubiony ser, np. feta. Kiedy mam więcej czasu sama gotuję wywar na zupę, jednak przyznaję, że w kryzysowych chwilach zdarza mi się używać gotowej kostki rosołowej - wystarczy zagotować wodę z kostką, wrzucić do niej pokrojoną w kawałeczki surową lub upieczoną wcześniej dynię, a gdy będzie całkiem miękka (w przypadku pieczonej wystarczy kilka minut na gazie) zmiksować ją na gładki krem. W bardziej luksusowej, nie-studenckiej ;) wersji polecam również dodanie do zupy mleczka kokosowego.

2.  Pieczone warzywa
Marchewka, pietruszka i burak po odpowiednim czasie spędzonym w piekarniku zmieniają swój smak na absolutnie magiczny! Są słodkie i mięsiste, nie potrzeba im żadnych dodatków, choć pietruszka z miodem i pieprzem smakuje znakomicie. Odkąd po raz pierwszy spróbowałam upieczonych warzyw nie mogę odżałować braku piekarnika w moim krakowskim mini-mieszkanku. 

3. Sałatki
Tutaj macie nieograniczone pole do popisu: wybierajcie sezonowe produkty, łączcie nowe smaki, nie bójcie się nietypowych słodko-słonych połączeń (na przykład gruszki i winogrona plus sery pleśniowe i orzechy włoskie). Grunt, by składników nie utopić w morzu tłustego dressingu i nie przedobrzyć z dodatkiem grzanek, sera albo boczku. 

4. Hummus z warzywami
Hummus, czyli pasta z cieciorki i sezamowej pasty tahini. Zdrowy przysmak, któremu nie potrafię się oprzeć! Smaruję nim kanapki albo wyjadam łyżeczką prosto ze słoika. Hummus rewelacyjnie sprawdza się jako lekka kolacja - w towarzystwie pokrojonych w słupki warzyw (np. marchewka, ogórek zielony, papryka, cukinia).

5. Twarożek na bogato
Obecnie staram się unikać laktozy ze względu na problemy trawienne po spożyciu produktów pochodzenia mlecznego, ale podczas diety często ratowałam się taką niskokaloryczną kolacją: do serka wiejskiego lub twarogu dodawałam pokrojone w kostkę pomidory i awokado, doprawiałam solą, pieprzem i posypywałam czarnuszką/siemieniem lnianym/orzechami/płatkami sojowymi/pestkami dyni albo słonecznika. Białko zawarte w serze pomagało zapomnieć o burczeniu w brzuchu na kilka ładnych godzin. 

http://www.attunefoods.com/

19 komentarzy:

  1. Z tego co wyczytałam wiem, że nie powinno się łączyć twarogu z pomidorem, oraz jeść owoców na kolacje (najlepiej do południa).

    Bardzo interesujący wpis, przetestuję kilka propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomidorów z twarogiem ani z ogórkiem, a czarnej herbaty z cytryną... Wiem, wiem, ale nie można popadać w paranoję ;) Od czasu do czasu takie smakowite połączenie chyba nas nie zabije ;)

      Usuń
    2. Czarną herbatę można łączyć z cytryną, o ile pierw się wyjmie torebkę - na szczęście :D

      Ja popadam w paranoję, niestety :)

      Usuń
  2. Marto, świetnym pomysłem byłby cały cykl na temat odżywiania; takie sprawdzone u tak pięknej, szczupłej osoby wskazówki są na wagę złota w morzu często sprzecznych informacji. To pozwoliłoby wielu osobom uporządkować życie i skończyć z dziwnymi dietami przeplatanymi z obżarstwem :) A propozycje świetne, mega inspirujące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie porady żywieniowe i zdrowe przepisy znajdziesz w kategoriach u góry, w zakładce "Na talerzu modelki" :) Kolejne na pewno będą pojawiały się na blogu! Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. odpowiadasz na maile? napisałam jeden taki pare dni temu i dalej nie dostałam odpowiedzi, a twoja odpowiedz jest dla mnie wazna. pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadam na wasze maile, ale staram się robić to porządnie, dlatego przy natłoku obowiązków czasem zajmuje mi to więcej niż jeden dzień :) Na pewno dostaniesz odpowiedź!

      Usuń
    2. okej, w takim razie poczekam :)

      Usuń
  4. Moge wyslac zgłoszenie do Hysteria na Twoj "pracowy" email a nie poprzez zgłoszenie na stronie? Nie jest to problem, ze jestem z Warszawy a chciałabym współpracowac z agencja w ktorej pracujesz Ty? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Czekam na Twoje zgłoszenie :)

      Usuń
    2. Wysłane :)

      Usuń
  5. a ja do zupy dyniowej polecam dodac troche mielonego kuminu oraz kolendry :) mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny wpis,na pewno bardzo przydatny dla wielu osób w tym dla mnie :) Zastanawia mnie jednak jak podczas podróży czy też, kontraktu zagranicznego utrzymywać taką dietę, Wiadomo : praca w różnych godzinach, inny klimat i produkty ,ograniczone fundusze, Może napisałabyś kiedyś post na ten temat ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obojętnie co jemy, byle by spełniać potrzeby organizmu. Organizm (nieprzejedzony) wie, jakich witamin potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Marto, pytanie nie na temat. Ale mam nadzieję, że udzielisz mi odpowiedzi.
    W tym tygodniu zaczęłam regularnie ćwiczyć. Ćwiczyłam codziennie wieczorem. I dzisiaj mam starszne zakwasy. I nie wiem, czy ćwiczyć dalej czy odpocząć. Jedna moja koleżanka mówi, że na zakwasy najlepsza jest jeszcze większa ilość ćwiczen, a druga mówi, że trzeba ćwiczyć co 2 dni, żeby organizm mógł odpocząć, I jestem wewnętzrnie rozdarta. Co mam czynić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem powinno się ćwiczyć co drugi dzień, by organizm miał czas na regenerację. Z własnego doświadczenia wiem, że 3-4 razy w tygodniu zupełnie wystarczą. Możesz ćwiczyć przykładowo w poniedziałki, środy, piątki i dać sobie chwilę wytchnienia w weekend - zamiast maratonu na siłowni postawić na długi spacer z przyjaciółką ;)

      Usuń
    2. Rozumiem :) Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  9. Marto, mogłabyś polecić jakieś strony z inspiracjami na szybkie, niedrogie posiłki?

    OdpowiedzUsuń
  10. yyy warzywa na kolację? to chyba trochę mało... nawet dokładając hummus...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL