Jak ułatwić sobie naukę języka?

10/12/2014
Nauka języków obcych sprawiała mi wiele radości odkąd tylko sięgam pamięcią - pierwsze lekcje angielskiego miałam już w przedszkolu i były to moje ulubione zajęcia. W gimnazjum rozpoczęłam przygodę z niemieckim, którą kontynuowałam przez trzy lata liceum. Po maturze zdecydowałam się na kierunek filologiczny, choć z początku wcale nie planowałam japońskiego - składałam papiery na filologię włoską, hiszpańską, a nawet rosyjską. Ostatecznie mój wybór padł na japonistykę, lecz nigdy nie pokochałam tamtych studiów równie silnie, jak nauki języków europejskich. Pewnie po części właśnie z tej tęsknoty zapisałam się na lektorat z języka włoskiego, a obecnie studiuję italianistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeśli równie mocno jak ja kochacie naukę języków obcych, mam dla was kilka metod, które sama stosuję na co dzień.

Wprowadź obcy język do życia codziennego. Mój facebook i poczta na Gmailu są w języku włoskim, dzięki czemu w kilka chwil zapamiętuję nowe słówka, a wiedząc, jakie komunikaty zazwyczaj pojawiają się na obu stronach, nie muszę szukać tłumaczeń w słownikach - wystarczy kilka razy przeczytać, że znajomy wysłał ci wiadomość, dodał zdjęcie lub zmienił status związku, a do głowy od razu wpadają przydatne wyrażenia i zwroty. 

Czytujesz regularnie serwisy informacyjne, a może wolisz plotkarskie portale? Zacznij się interesować wydarzeniami z kraju, którego język studiujesz. Ja codziennie rano robię przegląd włoskiej prasy na portalu ansa.it - tłumaczę krótkie notki informacyjne, dzięki czemu nie tylko jestem na bieżąco z sytuacją w kraju, ale także rozbudowuję i utrwalam słownictwo.

Zaprzyjaźnij się z fiszkami. Możesz zakupić gotowe zestawy, własnoręcznie wycinać karteczki z papieru albo tworzyć fiszki na ekranie komputera. Ja korzystam od lat z programu Flash Card Manager, który stwarza możliwość indywidualnej oceny, ile słówek zapamiętaliśmy i jak dobrze poszła nam nauka - podczas powtórki program podsuwa te wyrazy, w których najczęściej popełnialiśmy błędy. 

Słuchaj muzyki i oglądaj seriale. Oczywiście w języku obcym! To naprawdę świetny sposób, by bez większego wysiłku przyswoić nowe słówka, zapoznać się z mową potoczną, popularnymi skrótami, slangiem młodzieżowym czy wulgaryzmami. Taka wiedza najpełniej buduje nasze wyobrażenie o języku - bazując nie tylko na surowej gramatyce, ale wprowadzając słownictwo z życia codziennego. Tłumacząc teksty ulubionych piosenek lub wyrażenia zasłyszane w oglądanym serialu, zapamiętujemy szybciej, gdyż słówka nie są wyrwane z kontekstu, ale zamknięte w konkretnej, znanej sytuacji. 

Usłyszałeś nowe słówko? Szybko zanotuj je na kartce, a następnie przyczep do tablicy korkowej lub przyklej na lodówce. W ten sposób będzie rzucało ci się w oczy co najmniej kilka razy dziennie.

Jeździsz konno, lubisz teatr, studiujesz filmoznawstwo? Kontynuuj swoje pasje, lecz w innym języku: czytaj o koniach po włosku, obejrzysz program o teatrze japońskim. Przenieś swoje zainteresowanie w obszar nowego języka, a nie tylko rozbudujesz słownictwo, ale dowiesz się, jak twoje hobby praktykują ludzie z innych krajów. Ja lubię czytać włoskie portale o modzie, przede wszystkim internetową wersję magazynu Vogue Italia (http://www.vogue.it/).

Znacie inne sposoby na łatwiejszą naukę języka? Czekam na wasze pomysły w komentarzach! 

15 komentarzy:

  1. Cześć Marta :)
    Dlaczego nie kontynuujesz magisterskiej japonistyki? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dłuższa historia ;) Pozostańmy przy tym, że wolałam i wybrałam włoski.

      Usuń
  2. ściągnęłam sobie ten program - w jaki sposób mogę wgrać do niego słówka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wgrywałam gotowe zestawy z pliku od koleżanki, ale nie pamiętam już niestety, w jaki sposób. Możesz także tworzyć swoje własne fiszki, wystarczy dodać nową kategorię, a do niej nowe słowa ;)

      Usuń
    2. dla mnie języki to katorga, zwłaszcza angielski, którego uczę się od pierwszej klasy, znacznie lepiej radziłam sobie z niemieckim, ale to była przygoda przez gimnazjum i rok liceum tylko, z racji tego,że angielski jest bardziej używany na studiach do niego wróciłam, chociaż dużo mi to nie dało..za to ostatnio całkiem przypadkiem znalazłam się na kursie dość niezwykłego języka..języka migowego :) i idzie mi całkiem dobrze i niesamowicie mnie on nakręca :)

      Usuń
    3. Super! Ważne by znaleźć to, co nas ciekawi najbardziej :) Wtedy motywacja do nauki przyjdzie sama.

      Usuń
  3. Cześć!
    Jak radzisz sobie np z notowaniem, gdy wykład jest w obcym języku?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym roku nie mamy jeszcze wykładów po włosku ;)

      Usuń
  4. Każda z pokazanych metod nadaje się do natychmiastowego wcielenia w życie. Szczególnie podoba mi się patent z przestawieniem gmaila itp. na język, którego się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej ;) Mam trochę nietypowe pytanie, ale pomyślałam, że może ty mnie oświecisz :D Kiedyś, oglądając jakiś filmik o modelkach nagrany przed wybiegiem, zauważyłam w ich włosach kartki papieru (przynajmniej tak to wyglądało). Wiesz po co one miały ten papier we włosach? To jakiś trik? Będę wdzięczna za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzjerzy zaczynają układać włosy na kilka godzin przed pokazem, więc muszą zabezpieczyć i utrwalić kosmyki - prawdopodobnie o takie "karteczki" Ci chodziło ;)

      Usuń
  6. Według mnie podstawą to zmiana języka na angielski na facebooku, poczcie i telefonie. Myślę, że dodatkowym atutem jest słuchanie audiobooków, chociażby w drodze powrotnej z uczelni. Oglądanie ulubionego serialu wyłącznie z napisami- jak obejrzy sie dany odcinek kilka razy to zapamiętuje sie angielskie zwroty i łatwiej potem oglądac serial bez napisów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak płacę kartą to wybieram J.angielski, a ostatnio zaczęłam czytać ksiazki w tym języku. Angielski to teraz podstawa, bo juz jest cieżko o dobra prace w jakiejkolwiek korporacji bez znajomosci jezyka

      Usuń
  7. A najlepiej byłoby się rzucić na głęboką wodę i wyjechać choć na kilka miesięcy do kraju, którego języka się uczymy... wiem, nie brzmi to najprościej, ale jest całe mnóstwo ofert wymian międzynarodowych, wystarczy poszukać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę ci że styczność z językami miałaś od dziecka. Mi brak znajomości języków utrudnia zdobycie lepszej pracy. Zaczęłam się uczyć. Jako dziecko nie miałam takich możliwości, a rodzice choć dużo im zawdzięczam, sami nawet nie wiedzieli że język w przyszłości będzie niezbędny w komunikacji. Nie mam możliwości wyjechania do obcego kraju. Po prostu nie mam. Uczę się sama, na kursy też mnie nie stać, są za drogie. Do nauki wykorzystuje zakupione pomoce jak książka do gramatyki, fiszki oraz ćwiczenia (starczą mi na ponad rok) i internet. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL