9/29/2014
Długo zastanawiałam się nad tematyką pierwszej notki po powrocie na bloga. Kilka pomysłów czeka już na realizację i mam nadzieję, że nowych inspiracji będzie przybywać coraz więcej, jednak dziś postanowiłam opowiedzieć wam o zmianach, jakie ostatnio zaszły w moim życiu, a także wyjaśnić, co skłoniło mnie do tego, by tutaj powrócić. 



Jakiś czas temu pochwaliłam się na zakurzonym i smutnym profilu na facebook'u artykułem magazynu fashionplanets.pl, w którym doceniono blog wieszak na wybiegu i przedstawiono w skrócie moje doświadczenia zdobyte w pracy modelki. Poczułam wtedy, jak bardzo brakuje mi współdzielenia z wami mniej lub bardziej barwnej rzeczywistości, jak bardzo odsunęłam się od pisania, straciłam motywację, by ubierać codzienność w najładniejsze zdania. Spowszedniałam i zmarniałam, zamiast piąć się w górę. Po przeczytaniu artykułu (całość znajdziecie TUTAJ) po raz pierwszy zaczęłam na poważnie myśleć o powrocie, ale od razu wdepnęłam w śmierdzącą pułapkę wątpliwości: co, jeśli poszerzenie tematyki nie zaciekawi stałych czytelników lub jeśli po powrocie na studia nie wygospodaruję dla bloga dostatecznie dużo czasu? Zaczęłam zastanawiać się nad założeniem nowej strony, odcinającej się zupełnie od tajemnic modelingu, ale okazało się, że świat mody nie odpuści mi tak łatwo i tym razem da się poznać od zupełnie innej strony - mam nadzieję, że więcej szczegółów zdradzę wam już wkrótce. Ostatecznie zdecydowałam się pozostać dobrze znanym wieszakiem (którym tak naprawdę nigdy być nie przestanę...). Wtedy jednak zaczęły się kolejne rozmyślania: czy nie powinnam zadbać o nowy wygląd bloga? Obecnie blogi wyglądają coraz profesjonalniej - czasami odnoszę wrażenie, że pracuje nad nimi sztab informatyków. Ja sama nie wiem nic o projektowaniu szablonów, bazuje na skąpej wiedzy dostępnej w internecie, a tajniki pracy Photoshopa odkrywam tylko wtedy, gdy nie rozpoznaję swojej twarzy na dopieszczonych zdjęciach. Moim nowym celem jest nauka podstaw HTML'a i podszkolenie się w tworzeniu grafiki, a kiedy posiądę wiedzę potrzebną mi do udoskonalenia bloga dokładnie tak, jak to sobie zaplanowałam, obiecuję, że będzie tutaj nowocześnie i "na czasie". Póki co zaś przyznaję bez bicia, że jestem informatycznym beztalenciem, ale ufam, że wybaczycie mi tę ułomność. 

Co nowego w moim życiu? Pewnie część z was już wie, że zmieniłam miejsce zamieszkania. Po prawie czterech latach wyprowadziłam się na dobre z Warszawy - pięknej, choć czasami zbyt szarej i surowej. Szybkie tempo stolicy zamieniłam na krakowskie rozespanie, a surowy dystans Japończyków na włoską gadatliwość. Już w czwartek rozpoczynam kolejne studia filologiczne, tym razem rozgrzane temperamentem słonecznej Italii. Czy porzucam japoński? Absolutnie nie. Ze znakami kanji będę rozprawiać się teraz w pojedynkę, a także zarażać pasją do języka moich młodych studentów (jeśli jesteście zainteresowani nauką japońskiego, zapraszam na korepetycje◠‿◠). 

Co nowego na blogu? Tematyki modelingu jeszcze nie porzucę, choć o modzie planuję pisać szerzej i może mniej dosłownie. Chciałabym dodawać więcej notatek i zdjęć z życia codziennego, a być może również z sesji, które sama zorganizuję. Wrócę do postów z cyklu "Na co warto wydać więcej?", pojawi się dużo nowych przepisów na zdrowe, szybkie i tanie - bo studenckie! - potrawy, a także ciekawostek i porad odnośnie nauki języka japońskiego i włoskiego. Wciąż możecie kierować do mnie pytania, ale tym razem na maila: wieszaknawybiegu@gmail.com

Zapraszam was również do dalszego śledzenia bloga na facebooku (KLIK) oraz instagramie (KLIK). 


15 komentarzy:

  1. na jaką uczelnię się przenosisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersytet Jagielloński :)

      Usuń
    2. będziesz miała blogerkę- Weronikę Załazińką na roku, chyba :) Ona też wspominała o italianistyce na UJ :)

      Usuń
  2. Fajnie,że powróciłaś ;) trzymam kciuki i będę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się że wreszcie do nas wróciłaś :D
    powodzenia w dalszej nauce i prowadzeniu bloga, z niecierpliwością czekam na kolejny post !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeeeeej nareeeszcie !! cudownie, że wróciłaś :) czekam na kolejne wpisy, uwielbiam Cię czytać, jesteś niesamowitą inspiracją. Powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. najlepsza! gdyby nie dystans to zdecydowałabym się na naukę japońskiego.. Q zamian zaproponowałabym francuski ;) fajnie, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajrzałam po dłuższej przerwie, widzę, że w Twoim życiu wiele się zmieniło; trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  7. doczekałam się! dobrze,że znów jesteś ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDOWNIE!!! Mega sie ciesze ze jestes tu znowu, ostatnio trafilam na twoj blog przypadkowo i w ciagu jednego dnia przeczytalam wszystkie notki, kocham twoj styl pisania i bloga! Tylko tak dalej Marta :* /j.

    OdpowiedzUsuń
  9. Woo hoo witaj z powrotem :) czasami przerwa jest potrzebna, aby wrocic z podwojna sila :)
    a wyglad u ciebie na blogu jest dobry, co ty chcesz :) w razie czego moge pomoc z grafika ^^ ale kodowac blogspot niestety nie umiem, tylko wordpress :(

    Ania, http://pandaoverseas.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że wróciłaś! Super, że zamieszkasz teraz w moim rodzinnym mieście, może uda mi się kiedyś minąć Cię na ulicach Krakowa :) Powodzenia na studiach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiesz jak miło wiedzieć, że wróciłaś! BARDZO!!! Super artykuł na fashionplanets! Gratulacje!
    Nie przejmuj się tak bardzo stroną "informatyczną" bloga, nie wiem jak pozostali, ale ja zaglądam tu dla treści i inteligentnych przemyśleń, a nie nowinek technologiczno-informatycznych czy albumów foto :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL