Tokio -> Paryż -> Warszawa

3/10/2014
Rano obudziłam się w Tokio, późnym wieczorem wylądowałam na warszawskim Okęciu. Wielogodzinne loty i zmiany czasowe potrafią namieszać w głowie. Jak to możliwe, że w niecałą dobę obleciałam taki kawał świata, zmieniłam całkowicie wystrój oswojonej rzeczywistości? Dzisiaj za oknem ciepła Częstochowa. Drzewa uginają się od nadmiaru słońca, powietrze pachnie wiosną. Od kilku dni ponownie walczę z jet lagiem - przedwczoraj zasnęłam już o 17, wczoraj o 21, ale obudziłam się o piątej. Przestawienie się organizmu i normalne funkcjonowanie trwa po zmianie czasowej zazwyczaj jeden tydzień. 
Twarożek z domowym dżemem na śniadanie i różana herbata, a za chwilę rozgrzeję moją małą kuchnię zapachem świeżej kawy. Jak bardzo to, gdzie żyjemy determinuje nasz sposób odżywiania, jak inaczej wygląda dzień rozpoczynany miseczką ryżu i słoną zupką miso. Siedząc przy biurku we własnym pokoju, nie mogę uwierzyć, że jeszcze w piątek rano ścieliłam łóżko w Japonii. Tak, nie mylicie się, miałam wrócić na początku kwietnia - czasami jednak nie zarabia się na wyjeździe tyle, by pokryć wydatki agencji i jeszcze wyjść na swoje. Wtedy koniecznie trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, 10 razy pomyśleć, czy dłuższy pobyt będzie miał sens, czy może warto podwinąć ogon, przyjąć porażki na klatę i próbować zarabiać pieniądze w innym miejscu na ziemi. Jeśli nie pracujemy w Tokio, zostajemy skazane na ciągłe siedzenie w samochodzie. Nie mamy czasu zwiedzać, spacerować po mieście czy chodzić na zakupy. Monotonia dni zabija radość z pobytu w tak niezwykłym miejscu, jak Japonia.
Obiecuję, że na blogu pojawią się kolejne posty związane z życiem w Tokio, gdyż jako japonistka, mogłabym o Kraju Kwitnącej Wiśni opowiadać godzinami ;-) Mam jeszcze do opublikowana całe mnóstwo zdjęć z Japonii, jednak w dzisiejszym poście postanowiłam podzielić się z Wami efektami sesji, która ukazała się właśnie w najnowszym numerze iPress Magazine. Zdjęcia robiłyśmy razem z Martą Machą kilka miesięcy temu, jednak z publikacją ich w Internecie musiałam wstrzymać się do momentu wydania magazynu. 









12 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Olśniewasz urodą! Styl i klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia! Bardzo podoba mi się stylizacja: ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia i boski makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wypadłaś! : )
    Wyglądasz bosko!
    Gratuluję świetnych prac!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow.. ale mega zdjęcie!! No i ten opis poranka-z serkiem, aahh :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia:)Pastelowa słodycz.,)

    Konentuj , obserwuj?!Odwdziecze się na pewno!Kochani serdecznie zapraszam nowy post!!!!
    alicebyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny fryz - trochę jak po wstaniu rano z łóżka po imprezie z toną lakieru na włosach :DDD

    taki tam żarcik, zdjęcia super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pierwszym zdjęciu wygląda jakbyś miała protezy nóg :D
    Zapachniało różaną herbatą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyszłaś, rodaczko :D Ogromnym atutem jest u Ciebie profesjonalne prowadzenie bloga, o czym kiedyś Ci już pisałam! Życzę Ci wspaniałej kariery w świecie mody, bo naprawdę na nią zasługujesz i mam nadzieję, że mimo sukcesu pozostaniesz taką naturalną, piękną dziewczyną jak teraz. Naprawdę rzadko spotyka się osobę, która pracuje w tym świecie pełnym luksusu, blasku i cudów, a jednocześnie pozostaje sobą <3 Jesteś super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL