Zdrowe śniadanie A&M - za granicą!

2/10/2014
Dzisiaj wraz z Whiness przygotowałyśmy dla Was coś specjalnego! Jako, że obie nie jadamy obecnie śniadań w Polsce, podzielimy się naszymi inspiracjami z mniej i bardziej odległego kraju: Whiness pokaże, co ciekawego możecie przygotować rano w Niemczech, ja zaś przedstawię śniadania, które jadam w Tokio.
Japonia to kraj, który pod kątem kulinarnym jest moim niebem na ziemi. Odkąd przyleciałam do Tokio nie mogę odkleić się od ryżu! Pochłaniam ogromne ilości onigiri, czyli ryżowych kulek bądź trójkątów, owiniętych w liście wodorostów nori, wypełnionych różnymi składnikami. Moje ulubione onigiri mają niebieskie opakowanie, a w środku znajduje się tuńczyk z majonezem. Raj dla podniebienia! Zawartości niektórych trójkącików nie potrafię rozszyfrować nawet mimo znajomości japońskiego i dopiero po pierwszym kęsie próbuję zgadnąć, co tak właściwie udało mi się kupić. W większości przypadków nie mam zielonego pojęcia, nawet po spałaszowaniu całego przysmaku ;-) Zdarzyło mi się kiedyś wyrzucić jedno onigiri, gdyż w środku znalazłam coś na kształt parówki, a wiem, że parówką na pewno nie było...



W odróżnieniu od większości krajów europejskich, w Japonii ryż gości na stołach również przy śniadaniu. Typowe japońskie śniadanie składa się z gotowanego ryżu (niedoprawianego), zupy miso, pikli, umeboshi, czyli marynowanych śliwek, nattō (sfermentowane ziarna soi) oraz glonów nori. Według ankiety opublikowanej na łamach Asahi Shimbun 26 maja 1996 roku, wynika, że w 1977 roku aż 75% Japończyków wybierało na śniadanie ryż, podczas, gdy do spożycia chleba na śniadanie przyznało się jedynie 20% ankietowanych. W roku 1996 liczba osób wybierających ryż spadła do 68%, zaś liczba Japończyków zjadających na śniadanie chleb zamiast miseczki ryżu wzrosła o całe 8%.  


Musicie przyznać, że japońskie śniadania różnią się od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni, zarówno pod kątem składników (ryż, ryba, zupa?!), jak i wielkości (ilością składników pierwszy posiłek Japończyków dorównuje obiadowi i kolacji). Na powyższym zdjęciu widzicie śniadanie, jakie miałam okazję spróbować podczas pracy w Japonii kilka lat temu (KLIK). Przed castingami nie mam oczywiście czasu ani pieniędzy, by komponować tak skomplikowane posiłki. Co zatem wybieram? Przez ostatni tydzień były to głównie: ryżowe ciasteczka mochi (o których pisałam swoją pracę licencjacką) oraz inarizushi, czyli ryżowe kulki zawinięte w smażone plastry tofu.

Przekąska nosi nazwę na cześć szintoistycznego bóstwa Inari, patrona rolnictwa i płodności. Staje się to wręcz oczywiste kiedy patrzymy na brązowe “woreczki” wypełnione ryżem, wyglądające jak miniaturki worków ziarna w stodole szczęśliwego rolnika. Jest więc inarizushi potrawą jakby dożynkową, chociaż Japończycy (i nie tylko oni) spożywają je przy różnych innych okazjach. Ryż zapakowany w wygodne do transportu porcyjki jest daniem piknikowym lub drugim śniadaniem w pracy i szkole. W Japonii używa się nie przyprawionego smażonego tofu, zwanego aburaage, które trzeba pozbawić nadmiaru tłuszczu i podgotować w specjalnie doprawionym bulionie. U nas takie aburaage jeszcze się nie pojawiły, natomiast dostępne są konserwy z gotowymi już “skórkami” do inarizushi – “inarizushi-no-moto”. ŹRÓDŁO


Ciasteczko mochi, które uwielbiam najbardziej nosi wdzięczną nazwę daifukumochi. Wypełnione jest słodkim nadzieniem z pasty azuki, a nazwa smakołyku oznacza „ciastko ryżowe przynoszące szczęście”. Najczęściej występuje w kolorze białym, jasnozielonym lub bladoróżowym. Posypanie cienką warstwą mączki kukurydzianej zapobiega sklejaniu się ciastek. Do picia najczęściej zielona herbata lub moje najnowsze odkrycie - słodka matcha latte. Do tej pory próbowałam marki Lipton oraz Starbucks. Pycha! Oprócz tego często jadam jogurt o smaku aloesu.


40 komentarzy:

  1. To ciastko ryżowe... Chciałabym go spróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeju :D różnią się zdecydowanie od polskich śniadań. Ani kanapek, ani jajecznicy. W sumie to nie wiedziałabym co z czym jeść, bo wszystko osobno podane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście te japońskie śniadania zupełnie nie-śniadaniowe ;) ale mimo wszystko chętnie bym takiego spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo smakowicie brzmią te przysmaki, ciekawe które z wymienionych da się upolować w PL i jak się mają do 'oryginałów' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W warszawskich Złotych Tarasach udało mi się zjeść daifukumochi, kosztowało jedynie 5 zł i smakowało w 100% identycznie ;)

      Usuń
  5. Mam 15 lat ,jak zacząć karierę modelki wybiegowej? Wysoka i chuda. 60 cm w talii nie mam i nie będę mieć bo bym musiała wnętrzności wypruć sobie.mam 70 w talii będę ćwiczyć tak do 65 cm.mam szanse z takim wymiarem ? Wzieliby mnie?Reszta poniżej 90 cm.prosze odpowiedz mi !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyślij polaroidy do różnych agencji, jeśli chcesz zacząć pracę modelki. Ile masz wzrostu? 65 cm w talii to za dużo, prawdopodobnie każą Ci schudnąć.

      Usuń
    2. Aby mieć te 60 cm to chyba te 2 zebra bym musiała mieć wycięte. Jeśli wysłała bym polaroidy do agencji to możliwe ze kiedyś na wybiegach będę ? Bo raczej takie coś kojarzy mi się z fotomodelka. Wzrost jakieś 179, 180 cm. To bym musiała zrzucić 10 cm w tali? Jak to zrobić. ..? Nie wiem czy to jest możliwe przy mojej budowie

      Usuń
    3. Widać masz taką budowę ciała i możliwie, że nie uda Ci się schudnąć do 60 cm. Wzrost bardzo dobry na wybiegi. Wysłanie polaroidów nie oznacza, że będziesz pracowała tylko jako fotomodelka. Na podstawie polaroidów agencja modelek wybiera dziewczyny, które chce zaprosić do współpracy i podpisać z nimi kontrakt. Jeśli jesteś wysoka to nic nie stoi na przeszkodzie robieniu kariery na wybiegu. W prawdziwym świecie modelingu nie używamy podziału na fotomodelki i dziewczyny stricte "wybiegowe". Będąc dobrą modelką musisz wykonywać każdy rodzaj pracy.

      Usuń
    4. Czyli z tymi 65 cm w talii przyjmowali by mnie tak jak inne z 60 cm ? +obwód w talii mierzy się rano na głodnego czy wieczorem?

      Usuń
    5. Kochana, nie jestem bookerką, tylko modelką. To nie moje zadanie, by zatrudniać dziewczyny, więc jeśli chcesz wiedzieć, czy Cię przyjmą z 65 cm w talii, to wyślij ogłoszenie do agencji modelek, nie do mnie! Ja nie werbuję dziewczyn, mogę Ci doradzić, ale nie zadecyduję, czy dostaniesz pracę, czy nie. Wszystkie obwody dobrze sprawdzać rano, gdyż mogą ulegać zmianie w ciągu dnia.

      Usuń
  6. Jak można się z tobą skontaktować?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ryż nie jest tuczący? Co polecasz aby schudnąć w brzuchu ,miec mniej cm w talii ? Jakie są Twoje wymiary ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ryż jest tuczący, ale nie obchodzi mnie to w ogóle. Chudłam dwa miesiące, by jeść sushi każdego dnia. Nie wiem, co robić, by chudnąć w talii, gdyż miałam problem jedynie z biodrami. W talii mam obecnie 55,5 cm, w biodrach 88.

      Usuń
  8. Chodzisz na wybiegach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w Tokio? Fashion Week zaczyna się dopiero w marcu.

      Usuń
  9. Jak dobrze znasz i znałas angielski teraz i gdy miałaś 15, 16 lat ? Jak byłaś np. W Tokio i wgl to ta modelka ksenia gadala po polsku czy jak ? Miałaś kiedyś okazję przebywać z koleżanką modelką mówiącą po angielsku? Przez jakiś dłuższy czas ? Jak sobie radzisz ,radziłas z barierą językową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znałam bardzo dobrze angielski podczas pierwszego wyjazdu w wieku 16 lat. Teraz posługuję się nim płynnie, choć na pewno robiąc liczne błędy. Wielokrotnie mieszkałam z dziewczynami mówiącymi po angielsku.

      Usuń
    2. Jakie masz rady na naukę angielskiego ? Chodzilas na jakieś dodatkowe lekcje czy coś ? Bardzo chciałabym umieć ten język. Mam 15 lat .rady czy coś ?

      Usuń
    3. Angielskiego zaczęłam się uczyć jeszcze w przedszkolu. W liceum chodziłam na dodatkowe zajęcia w związku z przygotowaniem do rozszerzonej matury.

      Usuń
    4. Ucz się 10 nowych słówek dziennie. Kup fiszki dla początkujących (dostępne w Empiku i księgarniach językowych). Oglądaj filmy i seriale po angielsku, próbuj tłumaczyć ulubione piosenki.

      Usuń
  10. Kurczę, te japońskie śniadania to faktycznie trochę niecodzienne mają; D Ale to ciastko ryżowe to bym z chęcią spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  11. Co zacząć robić, gdzie się zgłosić aby być modelką wybiegowa ? Aby robić coś w tym kierunku ? Proszę o odpowiedź !!!! W miarę szybko; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyną drogą jest wysłanie polaroidów (twarz+sylwetka) do różnych agencji. Jeśli będą zainteresowani współpracą, oddzwonią do Ciebie i zaproszą na spotkanie.

      Usuń
    2. A jaką polecasz agencje w Polsce ?

      Usuń
    3. AS Management, Model Plus, D'Vision, Rebel, GAGA

      Usuń
  12. Jak zaczęłas przygodę z modelingiem? Co zrobiłaś ze wylądowałas w Tokio ? I to w wieku 16 lat byłaś w tym Tokio i latalas po agencjach . Po co ? Na zdjęcia czy wybiegi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie informacje znajdziesz w archiwum bloga ;)

      Usuń
  13. Na wybiegach i wgl liczy się też waga czy tylko idealne wymiary ? Czyli np. Mogę ważyć 65 kg a wymiary mieć idealne i będę miała powodzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, liczą się wymiary w talii, biuście i biodrach.

      Usuń
  14. Do jakiego poszłaś liceum ? Ile masz teraz lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skończyłam liceum w Częstochowie. Mam 22 lata.

      Usuń
  15. Zaciekawił mnie ten jogurt o smaku aloesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. najbardziej ciekawi mnie smak takich japońskich słodyczy!
    to ciastko ryżowe nie tylko ciekawie wygląda, ale i pewnie smakuje :) zresztą tam pewnie dużo takich smakołyków, które mogą zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie znalazłam tego bloga. Bardzo się ciesze, że postanowiłas takie coś pisać. W przyszłości chciałabym też robić coś w kierunku modelingu i teraz przynajmniej mam częściowe pojęcie jak to wyglada. Dziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam Twojego bloga od deski do deski, mam go w "ulubionych", dziś jednak jestem w lekkim szoku. Wydawało mi się, że jesteś szczera a jednak okazuje się, że coś ukrywasz. Otóż chodzi o to, że nie polecasz agencji New Age, a przecież gdyby nie ona, nie zaistniałabyś. Coś tu nie gra. Mimo to pozdrawiam i życzę sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przykro słyszeć mi, że nie jestem szczera, gdyż nie widzę podstaw do takiej opinii. Doceniam, co zrobiła dla mnie agencja New Age Models, ale nie polecam jej dziewczynom z osobistych względów. To, jak agencja może cię promować to jedno, ale panująca w niej atmosfera również ma ogromne znacznie. Nie wypowiadam się na ten temat publicznie, gdyż uważam, że takie sprawy powinny pozostać między mną a pracodawcą. Nie jest moim celem robienie New Age Models złego PR-u, co nie oznacza, że muszę ich zachwalać pod niebiosy. Dzięki nim wyjeżdżałam na kontrakty, jednak nie jest powiedziane, że z inną agencją siedziałabym przez cztery lata w domu... Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jezeli nie poleca, to znaczy, ze ma swoje osobiste powody, ktore nie grzecznie byloby ujawniac:)

      Usuń
  19. Jak najdietetyczniej przygotować zwykla rybę na obiad?
    Para/grill(piekarnik tu i tu) czy jak?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL