Czekając na samolot

2/04/2014
2.02.2014, lotnisko Charles de Gaulle
Jeszcze ponad godzina do otwarcia bramki. Rozszyfrowałam japońskie napisy wyświetlane obok francuskich i angielskich na tablicy informacyjnej – znaczenie było oczywiście takie samo we wszystkich trzech językach, jednak cały komunikat został zapisany w znakach, więc próbowałam odkurzyć w zakamarkach pamięci właściwe odczytania kanji.  Kupiłam colę za 3,20 euro i wodę Evian za dwa. Włączam nowy odcinek serialu, podświadomie podsłuchując rozmowy gromadzących się dookoła Japończyków. Rozumiem niewiele, zaledwie pojedyncze słowa, ale wszystko w swoim czasie. Muszę się osłuchać i przede wszystkim przestawić na japoński sposób konstruowania zdań. Lotnisko w Paryżu nalicza sobie opłaty za połączenie z Internetem, więc pozostają mi seriale, gazety i książki. 



najdroższa cola w życiu ;-)



przekąska na pokładzie

na obiad same pyszności, a na dobry sen - winko!

deser po obiedzie ;-) pokochałam japońskie linie lotnicze


pierwszy rice ball po latach tęsknoty!

zakupy ♥

pierwsza strona w książce 

japońskie smakołyki

tyle dziwnych smaków tylko w Tokio!

lody o smaku zielonej herbaty ♥

14 komentarzy:

  1. super!! Powodzenia z Japońskim :) i smacznego sushi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia piekna, i czekam na kolejne posty z japan!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia w Japonii ;) świetna fotorelacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Marta :) Mam do Ciebie pytanie, a mianowicie: czy nie przeszkadzają Ci okresy "bezrobocia"? Brak ciągłości? Czy może to Ci nie przeszkadza? Wiem, że to, jak dużo modelka pracuje zależy od tego czy spodoba się klientom. Mam dylemat, nie wiem czy spróbować swoich sił w modelingu (kusi, kusi ;p), czy kontynuować naukę. Trochę się obawiam co zrobię, gdy okaże się, że będę tylko wisieć na stronie agencji. Co zrobić ze sobą w czasie, gdy nie będę pracować... A może źle do tego podchodzę? Nie wiem jak to wygląda od kuchni. Byłabym wdzięczna gdybyś podzieliła się swoimi spostrzeżeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz swój pamiętnik na laptopie? Czy to tylko w czasie podróży i masz też taki "normalny"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko w czasie podróży ;) Piszę "normalny" pamiętnik, w zeszycie.

      Usuń
  6. cudnie… Black forest Zielona matcha? musze podskoczyc kiedyś do Tokio ;) owocnej pracy :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia :) Masz śliczny typ urody i piękną, zdrową cerę. Czy pisałaś może już posta o tym jak modelki dbają o cerę ? Jestem ciekawa jak Ty dbasz o swoją. Bo na tym zdjęciu z posta wygląda extra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Posty o tym, jak modelki dbają o cerę oraz te o moich kosmetycznych ulubieńcach znajdują się w archiwum :)

      Usuń
  8. powodzenia, trzymam kciuki! uważaj na siebie i buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmień rok w tytule/ nagłówku, bo myslałam,ze ten lot był rok temu ale włosy mi się nie zgadzały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, faktycznie! Dziękuję, już poprawiam ;)

      Usuń
  10. a ja nadal czekam na post o pakowaniu...:) proszę postaraj się go zrobić!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL