#modelka

1/16/2014
Jest bardzo wcześnie, lecz u mnie w kuchni pachnie już świeżo zaparzona kawa. Doprawiam czerń słodyczą mleka i zaglądam, co słychać w internetowym świecie. Przyznaję - od komputera jestem uzależniona. Dbam o niego, jak o kruchą porcelanę i truchleję ze strachu za każdym razem, gdy informuje mnie o jakimś problemie niezrozumiałym komunikatem. 

Pierwszą stroną, którą odwiedzam jest panel administracyjny bloggera. Sprawdzam statystyki, czytam nowe komentarze, a w końcu przeglądam ulubione blogi. To mój codzienny, poranny rytuał - uwielbiam celebrować śniadanie w towarzystwie słów, które wysyłacie w internetową przestrzeń. Dawniej, tuż po włączeniu laptopa, na ekranie pojawiało się niebieskie logo Facebooka, jednak od pewnego czasu w miejsce jednego uzależnienia, wskoczyło następne: wszechobecny, wszechogarniający, wszechwiedzący Instagram.

Nie oszukujmy się: zabawa rozpieszcza nasze ego. Zawsze piękni, wiecznie młodzi i baaardzo bogaci – taki świat tu króluje. Ale, ale... Anja Rubik, wcale nie „na bogato”, przed Bożym Narodzeniem odwiedza rodzinę w Częstochowie? – Instagram skraca dystans. (...)Modelki jedzące hamburgery za kulisami pokazu? I mnóstwo „polubień”. To Joanna Kurkowska, fotografka gwiazd światowej muzyki, dostała zlecenie: prowadzenie profilu na Instagramie marki Sinsay koncernu LPP. Dokumentując pokaz mody, podkręcała kolory na Instagramie. Świetliste, bajkowe efekty. – Furorę zrobiły nie zdjęcia ciuchów, ale te „hamburgerowe” – mówi Kurkowska. ŹRÓDŁO

Modelki dosłownie opanowały Intagram. Przeglądając niektóre popularne profile odnoszę wrażenie, że biało-złote "ajfony" mają już na stałe przytwierdzone do dłoni. Otwierają swoje szafy, lodówki, pokazują dzieci. Pozują z mężem i psiakiem, na wakacjach, w łazience, bez makijażu, w piżamie, przed wielkim wyjściem. Hasztagują całą modową rzeczywistość: #shooting, #backstage, #modelslife, #diet. Jest to nowy rodzaj kontaktu ze światem modelingu - na innych portalach społecznościowych topmodelki musiałyby zaakceptować nasze zaproszenie, byśmy mogli podglądać ich codzienne życie. W przypadku Instagrama wystarczy kliknąć "obserwuj", by cały splendor i piękno odległej galaktyki mody spłynęły na nas jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.



http://instagram.com/sashapivovarova1

http://instagram.com/anja_rubik

http://instagram.com/alessandraambrosio

http://instagram.com/bijochzuzanna/

http://instagram.com/karmen_pedaru

http://instagram.com/anja_rubik

http://instagram.com/frackowiakmagdalena

http://instagram.com/natashapoly

http://instagram.com/giseleofficial

http://instagram.com/mirandakerr

Chyba najbardziej aktywną modelką na Instagramie była i jest szalona Cara. Na jej profilu pojawiło się do tej pory 1,092 zdjęć, a każdy nowy post śledzi aż 3,961,561 obserwatorów. Modelka, która na swojej plastycznej twarzy potrafi wyczarować najśmielsze miny i najdziwniejsze grymasy, pokazuje swoim fanom, jak z przepięknej seksbomby przeistacza się w wulgarną chłopczycę. Wcina hamburgery, całuje Lagerfelda, chwali się przyjaźnią ze znanymi piosenkarkami.

http://instagram.com/caradelevingne

http://instagram.com/caradelevingne

http://instagram.com/caradelevingne

Modelki popularne na Instagramie są idealną formą promocji dla marki, z którą współpracują. Jeszcze przed wypuszczeniem nowej kampanii lub publikacją sesji zdjęciowej, tysiące fanów na całym świecie śledzi proces twórczy dokumentowany w sieci przez swoje idolki. Zanim rozpocznie się pokaz, my już jesteśmy na bieżąco z makijażem, rozglądamy się po backstage'u oczami modelek, widzimy przygotowane dla nich stylizacje. Później zazdrościmy drogiego szampana, który sączą z przyjaciółkami po sukcesie na wybiegu. Każde zdjęcie możemy obdarować serduszkiem, polubić lub wystawić negatywny komentarz.

Zabawa na Instagramie przynosi popularność, uzależnia i sprawia, że odsłaniamy coraz więcej. Warto jednak byłoby zachować zdrowy rozsądek, gdyż to, co widzą nasi fani, widzą również nasze agencje. Modelce na diecie nie przysłuży się fotografia gigantycznej porcji frytek, a pracującej następnego dnia - zdjęcie z drinkiem w klubie. Pamiętajmy, że będąc modelką nie dysponujemy swoim wizerunkiem samodzielnie, a promocja na Instagramie może nam jednocześnie pomóc, jak i poważnie zaszkodzić. Pokazujmy to, czym naprawdę chcemy się podzielić, unikając internetowej żenady i wirtualnego negliżu.


Co sądzicie o topmodelkach aktywnych na Instagramie? Śledzicie ich profile? 
Publikowanie swoich zdjęć to jeszcze zabawa, czy już prawdziwe uzależnienie?
 Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

15 komentarzy:

  1. Bardzo miło piszesz : ) Dobry pomysł na napisanie notki : ) Śliczne te zdjęcia tych modelek ,ale jak bym widziała jeszcze chudsze to bym chyba zemdlała . Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ♥ . Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem jest to świetny sposób dzielenia się swoją pasją i ukazania fanom (i nie tylko) części swojego życia. Ja śledzę systematycznie ig Cary. Uwielbiam ją! Jedna z moich ulubionych modelek ,pełna życia i pozytywnej energii ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. wow nawet nie wiedziałam :O ide lukać

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe Instagramów modelek specjalnie nie sledzę... ale trzeba podejsc z dystansem, nie wszystko co poazuja musi być prawdą :) np te hamburgery ;) Buziaki, zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna notka :) Hahaha wyobrazam sobie modelke ktora przychodzi do agencji i mowia jej na powitanie - i jak smakowaly frytki ? Zaraz zmierzymy ci talie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Instagram'em zaraziłam się jakiś czas temu od przyjaciółki. Teraz tak jak Ty przeglądam go codziennie, a w kręgu osób które obserwuję znajdują się nie tylko znajomi, ale także Ci których znamy z gazet czy wielkiego ekranu. To prawda, że dzięki temu możemy zobaczyć trochę więcej chwil z ich życia prywatnego, w porównaniu do tego czym karmią nas gazety i to jest właśnie fajne ;)

    PS. Świetnie piszesz, aż miło poczytać. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama mam profil na instagramie, śledzę wiele modelek, jestem od tego troszkę uzależniona ;d Ale fajnie, że istnieje taka aplikacja, możemy poznać sławnych ludzi od bardziej 'prywatnej' strony.

    http://howtocareaboutyourhair.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny blog i zdjęicia ! <3

    zapraszam do mnie! http://dailykamila.blogspot.com/

    jakbys mogla to odwiedz tez bloga mojej kolezanki! Ona dopiero zaczyna przygode z blogowaniem http://dailyilona.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie z instagrama wyklucza posiadanie starszej nokii. Jakoś nie żałuję. Zdjęć robię pełno, ale lustrzanką ;)) Dziękuję za odwiedziny u mnie. Miło mi Cię poznać. Aż zazdroszczę Ci miejsc, w których byłaś, bo czytałam że jako modelka już trochę miejsc odwiedziłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. witam ja nie na temat .inspiruję się twoją kuchnią czy mogłabyś wzucić jeszcze kilka przysmaków może jakieś łakocie oczywiście takie dozwolone ;)szukam czegoś słodkiego i pysznego (z twoich propozycji zrobiłam już wszystko :))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się w najbliższym czasie :)

      Usuń
  11. Osobiście czasem lubię pooglądać instagramowe zdjęcia. Nie widze nic złego, ze dziewczyny chcą pokazać innym jak żyją na codzień. Grunt tylko żeby byc ostrożnym, bo można uzaleznić się zarówno od publikowania zdjęć na instagramie jak i ich oglądania. Myślę jednak że przy zdrowym rozsądku wszystko jest ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Modelki modelkami, taki fenomen można chyba teraz zauważyć w każdej branży. Niby nie zagłębiałam się w instagramowe czeluście, ale wydaje mi się, że widzisz to z perspektywy modelki to wydaje ci się, że to ta branża zalała go zdjęciami. A ostatnio czytałam dosyć podobny tekst na temat jednej z popularnych kobiet z branży kulinarnej, także dotyczy to naprawdę nie tylko fotomodelek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja z kolei mam pytanie zupełnie niezwiązane z tematem, a związane ze sprawą, która od jakiegoś czasu mnie zastanawia. Postanowiłam zapytać "u źródła" :)).
    Jak to jest z długiem modelki - co się z nim dzieje, kiedy umowa się kończy, bo była podpisana np. tylko na okres 2 lat? Przepada, trzeba go spłacać czy jak to z nim jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, z tym długiem sprawa wygląda bardzo różnie. Po rozwiązaniu umowy z moją poprzednią agencją, nie musiałam niczego spłacać, ale nie dam Ci gwarancji, że w Twojej agencji będzie tak samo...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL