Pokaz Ani Kuczyńskiej, czyli moda przede wszystkim

11/27/2013
Stajemy się ostatnio świadkami niepokojącego zjawiska w polskiej modzie: projektanci przedkładają wybór bulwersujących opinię publiczną miejsc, szokujących dekoracji i najbardziej rozchwytywanych przez media celebrytek, nad istotę swojej pracy, czyli najnowszą KOLEKCJĘ. Na wczorajszym pokazie nie chodziło jednak o zgiełk, zamieszanie, budzenie kontrowersji. Nie trzeba było wielkich hal, długich rzędów i wieczorowych sukni. Zbędne okazało się nawet pozowanie gwiazd na ściance! Kto by pomyślał... Topowi projekntaci tak bardzo przyzwyczaili nas do ociekającego brokatem przepychu, że minimalistyczne show wydało się kilku internautom "żartem" i "pomyłką". Fakt ten jedynie uzmysłowił mi pęczniejący na naszych oczach problem polskiego społeczeństwa: zapominamy, że oprócz galerii handlowych istnieją jeszcze galerie sztuki... 

fot. Filip Okopny/Fashion-Backstage.com

fot. Jakub Pleśniarski/LAMODE.INFO

fot. Jakub Pleśniarski/LAMODE.INFO

Jeżeli u kogoś liczy się moda - to właśnie u niej. To jej środek wyrazu. Chce by entourage, który towarzyszy każdemu pokazowi podkreślał kolekcję, charakter i klimat ubrań oraz wszystko, co związane jest z jej inspiracjami. Ma być dopełnieniem tego, co zaprojektowała. To jest język mody i ona powinna się bronić.

Pokaz w dwóch częściach, o dwóch godzinach, niewielkie wnętrze i wyselekcjonowane grono zaproszonych. Mówi, że „dzięki temu każdy może obejrzeć projekty na spokojnie i z bliska. To według mnie wartość dodana. Można zobaczyć przede wszystkim kolekcję”. Ania Kuczyńska po raz kolejny udowodniła, dosłownie i w przenośni, że moda może kierować się rozumem. Źródło: lamode.info

fot. Filip Okopny/Fashion-Backstage.com

fot. Jakub Pleśniarski/LAMODE.INFO

fot. Jakub Pleśniarski/LAMODE.INFO

Ja od siebie mogę dodać tylko tyle, że udział we wczorajszym pokazie był wielkim zaszczytem i przemiłym doświadczeniem. Show, podczas którego czuć przede wszystkim modę, brak blichtru i kameralne wnętrze galerii okazało się być dla mnie większym zaskoczeniem, niż akrobaci na wybiegu i modelki w kościele.

8 komentarzy:

  1. Brawo :) dla zwykłego-niezwykłego pomysłu projektantki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego dobrze, że większość polskich projektantów (tak!) ma podobne podejście do mody jak Ania Kuczyńska :) Bo przecież projektantów-celebrytów można dokładnie policzyć na palcach, i do tego jeszcze się nie pomylić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię tego całego przepychu. O wiele bardziej podoba mi się minimalizm, właściwie we wszystkich strefach życia, zaczynając od sztuki a kończąc na wnętrzach; )
    Ania Kuczyńska ma świetne projekty. Nie znam się na modzie, ale projekty Kuczyńskiej kojarzę, bo są takie, jakie lubię, minimalistyczne, ale przyciągające oko.

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz jak elfka :D cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  5. czy mogłabyś powiedzieć ile masz centymetrów w łydce (rano) ? wiem, że to może dziwne pytanie ale bardzo proszę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak oto minimalistyczna oprawa przebiła kontrowersyjnie kościelną modę Zienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL