Sunny&Sick Paris

9/24/2013

Po kilku nocach spędzonych w hostelu proste przyjemności smakują jak nigdy: śniadanie przy kuchennym blacie, ulubiona kawa z mlekiem, długi, gorący prysznic i czytanie blogów w łóżku. Wielkim łóżku w wielkim mieszkaniu. Wielkim wygodnym łóżku w wielkim i pięknym mieszkaniu. Za oknem 25 stopni, cudowna jesień w Paryżu, Internet hula jak szalony, czegóż można chcieć więcej? 
Oczywiście lepiej byłoby nie chorować, a wciąż dusi mnie kaszel i czuję, że mam podwyższoną temperaturę. Lepiej też byłoby pędzić po mieście na 10 castingów, zamiast na jeden, ale przynajmniej zyskałam upragnioną chwilę dla siebie - w ciszy i spokoju mogę doprowadzić zmęczone ciało do porządku, dopić przywiezioną z Polski kawę, pomalować odżywką paznokcie.

Niedługo napiszę więcej, zostanę z Wami dłużej.





















11 komentarzy:

  1. Powodzenia na dalszych castingach i zdrowia ,trzymaj się :-) czekam na dalsze posty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. duużo zdrowia i więcej postów z takimi zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paryż, jak tam pięknie, słonecznie i smacznie! :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne zdjęcia! : )
    Przydałoby mi się kilka dni gdzieś z daleka : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię oglądać takie zdjęcia z podróży, a jeszcze bardziej lubię je robić. Pamiętam, że z wakacji mój brat przywoził mnóstwo zdjęć siebie, siebie, swoich znajomych i siebie, więc na podstawie jego zdjęć rodzice zawsze poznawali ludzi, z którymi byliśmy, a z moich oglądali miejsca przez nas zwiedzane. I właśnie za to lubię Twoje zdjęcia, że można na nich pooglądać nieznane nam miejsca. A przynajmniej mnie. W Paryżu jeszcze nie byłam, może kiedyś w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam moją wycieczkę do Paryża, też miałam taką wspaniałą pogodę :-) Piękne miasto.
    Powodzenia! i zdrowia :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja Ci kobito zazdroszczę !
    Podkradłabym tej coli :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja może nie w Paryżu, ale choruję sobie w domku, we własnym łóżku, również czytam blogi i również jest mi tak dobrze i błogo ;) Chociaż miło powspominać, patrząc na te paryskie ulice :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurde, pozazdrościć takiej pogody! powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. CO ZA CIACHO!!!!!!! :D
    wracaj do zdrowia Kochana!
    matko jak ja Ci zazdroszczę Paryża!
    dziś miałam taki okropny dzień że wyjechałabym stąd nie oglądając się za siebie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL