Miasto pełne chudzin

9/28/2013
Dzisiaj po raz pierwszy poczułam, że w Paryżu trwa właśnie najważniejsze święto ogólnoświatowej mody. W agencji wszyscy zabiegani, zapracowani i zestresowani. Na ulicach pełno długonogich wieszaków, taszczących w torbach obowiązkowo: książkę ze zdjęciami, szpilki, butlę wody. Żadna z tych odzianych w czarne koszule i skórzane leginsy chudzin nie chodzi, ale biega - przemierza miasto sprintem. Najczęściej w wygodnych Nike'ach czy Reebok'ach. Ja niestety tego sezonu nie robię, tak zaplanowali odpowiedni ludzie w Women i muszę wierzyć, że chcieli jak najlepiej. Nie jestem więc tak morderczo zabiegana, tak koszmarnie zmęczona i okrutnie niewyspana. Chociaż nie będę ukrywać, że wolałabym sto razy bardziej pojawić się na wybiegu, nawet za cenę maksymalnego wysiłku fizycznego ;-) Póki co jednak nakierowuję wszystkie swoje siły w walkę z chorobą, która nie odpuszcza mi od tygodnia, a nawet z dnia na dzień pogłębia. Wczorajsze apogeum kaszlu i kataru praktycznie zwaliło mnie z nóg i dzisiaj postanowiłam ostatecznie rozprawić się z tym paskudnym przeziębieniem. Dostałam aż cztery castingi, zaplanowałam ważne spotkanie, ale jeśli zdrowie odmówi mi posłuszeństwa, to żadna praca i tak nie będzie miała sensu. Najważniejszym celem na dziś będzie kupno miodu, cytryny i czosnku, wygrzanie się wieczorem pod kołdrą i przyjęcie hektolitrów gorącej herbaty.

















13 komentarzy:

  1. Kuruj się kochana, wygrzewaj pod kocem, pij ciepłą herbatę :* Przyjdzie i Twój czas i wtedy będziesz lśnić na wybiegu! Ale zdrowie najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. zjedz imbir! zrób sobie herbatę i pokrój do niej imbir. dodaj miód. wypij herbatę i zjedz ten pokrojony imbir. jesli go nie lubisz, będzie strasznie, ale naprawdę działa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smacznie jesz!

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodobał mi się tytuł tego postu. Ale przede wszystkim życzę Ci szybkiego i skutecznego powrotu do zdrowia. Nawet przez chwilę liczyłam, że jesteś w jakimś gronie organizatorów skoro nie możesz pojawić się na castingch i wybiegu, no ale jak już doszłam do momentu z chorobą to cóż. Zdrowiej. Na mnie zawsze działał jakiś gripex, fervex lub inna paść do rozpuszczania w wodzie i na gorąco ;)
    I ja chcę taką czekoladę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuruj się:) Sudafed świetnie leczy z kataru:) mi pomogły 2 tabletki i mogłam dalej funkcjonować w pracy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie daj się zwariować, zdrowie najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powrotu do zdrowia oczywiście szybkiego. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ Obserwujemy???

    OdpowiedzUsuń
  8. Paris, sweet Paris<3
    powrotu do zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrówka Ci życzę , powodzenia we wszystkich castingach i delektuj się Paryzem

    OdpowiedzUsuń
  10. w zasadzie zastanawiam się z czego wynika szczupłość Francuzek? Bo myśląc "Francja" nasuwa mi się szupłość, choć może mam błędne wyobrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że Women zadecydowało, że nie pójdziesz w wybiegach. W sumie to dlaczego? I jak idą castingi? :)) Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chciałabym to wiedzieć, kochana... A castingi tak sobie, gdyż przychodzę na nie kaszląca i zasmarkana :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL