Mój kosmetyczny niezbędnik // Nowe testy

1/13/2013

Pytałyście o kosmetyki, jakich używam na co dzień. Jak wiadomo, modelkom nie wolno malować się na castingi, gdyż klient nie pragnie zobaczyć naszej poprawionej przed lustrem urody, ale prawdziwe piękno, które może zostać dopiero podrasowane na potrzeby sesji zdjęciowej czy pokazu mody. Kiedy jednak wstaję rano z łóżka, moja cera nie zawsze wygląda jak milion dolarów, a cienie pod oczami przypominają o kiepsko przespanej nocy. Wtedy z pomocą spieszy mi kosmetyczny niezbędnik, który chciałam Wam dzisiaj zaprezentować.


5 KOSMETYKÓW, KTÓRYCH UŻYWAM CODZIENNIE
1. Krem BB
2. Korektor pod oczy
3. Pomadka nawilżająca
4. Mascara
5.  Żel do brwi


1. Krem BB.
Podkładu używam wyłącznie zimą, by dodatkowo chronić skórę twarzy. Ewentualnie na ważne wyjście lub dużą imprezę. Nie wyobrażam sobie jednak życia bez kremu BB. Od kiedy po raz pierwszy wypróbowałam głośno reklamowaną nowość Garniera, pozostaję wielką fanką kremów tonujących. Obecnie używam tego od Maybelline i jestem nim zachwycona, gdyż w końcu znalazłam odcień idealnie dopasowany do mojej ekstremalnie jasnej karnacji. 

2. Korektor pod oczy
Właściwie bardziej rozświetlacz niż korektor. Dałam się skusić temu od marki Givenchy. Jest drogi i trudno mi ocenić, czy faktycznie wart swojej ceny. Moim zdaniem nie daje aż tak spektakularnego efektu, jak zapewnia producent (i baaardzo przekonujące panie w Sephorze...).


3. Pomadka nawilżająca
Zawsze w kieszeni kurtki i w każdej torebce. Moje wargi przesuszają się okrutnie szybko i jeśli od razu ich nie nawilżę, boleśnie pękają. Ulubione pomadki to: niezawodny Carmex, miodowy balsam od Tisane oraz różana i perłowa propozycja od Nivei. 

4. Mascara
Wiecznie ją zmieniam. Nie jestem fanką drogich mascar, ponieważ naprawdę nie widzę różnicy między tymi za 140 zł a tańszą wersją marki Rimmel czy L'oreal. Mam krótkie i rzadkie rzęsy, dlatego potrzebuję maksymalnego zwiększenia ich objętości bez sklejania. Złota False Lash Effect od MaxFactora sprawdza się u mnie idealnie.




5.  Żel do brwi
Mój absolutny hit od marki Wibo. Kosmetyk obowiązkowy przed każdym wyjściem. Twarz od razu nabiera innego charakteru! 

 



5 KOSMETYKÓW NA "WIĘKSZE WYJŚCIE" ;-)
1. Rozświetlacz na policzki
2. Bronzer
3. Puder
4. Szminka 
5. Cienie do powiek


1. Rozświetlacz na policzki
Ostatni zakup to mieniący się złotem produkt firmy Catrice. Bardzo przyjemny kosmetyk, który nadaje twarzy ładny połysk i blask.  
 




2. Bronzer
Nigdy wcześniej nie używałam bronzera, zawsze stawiałam na róż. Ostatnio jednak odkryłam jego magiczne właściwości na sesji zdjęciowej i jak najszybciej zakupiłam ten fantastyczny produkt modelujący twarz. Mój wybór to Bronzing Multicolour od Inglota. 


 

3. Puder
Od trzech lat używam niezwykle wydajnego pudru Chanel oraz od niedawna kultowych meteorytów od Guerlain, które dostałam na Gwiazdkę. "Kiedy białe światło przechodzi przez pryzmat, rozszczepia się w spektrum różnych kolorów. Również odwrotnie, wszystkie te kolory razem tworzą idealne światło, które używane jest w fotografii i filmie do usuwania niedoskonałości i zmiękczania rysów. Ekspert koloru, Guerlain zdecydował się użyć tej technologii, aby dodać olśniewającego blasku w połączeniu z niezrównaną czystością kobiecym twarzom. Konstelacja stworzona z multikolorowych świateł, Meteoryty, otula skórę nieskazitelnym blaskiem." (źródło)




4. Szminka
Mam ich całe mnóstwo, ale używam bardzo rzadko. Ostatnio ulubiona to nawilżająca Rouge Caresse od L'oreal. Nie tylko nadaje piękny blask i kolor, ale także odżywia i nie wysusza ust, jak inne pomadki.

5. Cienie do powiek
Bardzo rzadko używam cieni do powiek. Najczęściej na imprezy. Ukochane cienie to prezent od rodziców - Estee Lauder Pure Color.






***

Na koniec mam dla Was kilka zdjęć z nowej sesji testowej. 










44 komentarze:

  1. zaciekawiły mnie "magiczne kulki" od Guerlain ;>
    fantastyczne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. masz taka waska talie jak na pierwszym zdjeciu? wyglada troche jak photoshop, ale nie podoba mi sie, ze masz takie szerokie biodra. Mimo wszystko jestes piekna i trzymam za ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 58 cm w talii i 89 cm w biodrach.

      Usuń
  3. ciekawy post :)
    a'propos pomadek to też szybko wysuszają mi się usta lub może przyzwyczaiły się za bardzo do pomadek :D kocham chyba wszystkie nivee bez wyjątku :) choć najbardziej vitamin shake!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ty jesteś śliczna i zgrabna! ;)
    na dodatek bosko wychodzisz na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. niezbędnik każdej kobiety! :)
    zachwycam się zdjęciami, zachwycam i przestać nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś piękną kobietą .
    Piękną, delikatną i bardzo inteligentną.
    Wiele osiągnęłaś w życiu, oby tak dalej.
    Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Też używam balsamu Tisane - jak dla mnie niezastąpiony, zwłaszcza w okresie zimowym.
    Natomiast nigdy nie używałam żelu do brwi, więc muszę go wypróbować :)

    Zdjęcia rewelacyjne, zwłaszcza to drugie od góry. Poza tym, świetnie podkreślono Ci oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. napiszesz coś więcej o tym kremie BB, którego używasz? ile takie cudo kosztuje? też mam jasną karnację i szukam właśnie takiego kremu ;)

    http://emptytaste.blogspot.com/ <- zapraszam do siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam kremu BB Maybelline, odcień Fair. Kupiłam go w Rossmannie za około 15 zł.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. zaopatrzyłam się dzisiaj, kosztował nieco drożej, ale jest zdecydowanie wart każdej złotówki! chyba jedyny dostępny na polskim rynku krem, który nie podrażnia mojej skóry i nie jest zbyt ciemny ;)

      Usuń
    3. Cieszę się :)
      Dla mnie jest idealny właśnie dzięki bardzo jasnej tonacji.

      Usuń
    4. http://www.rossnet.pl/Produkt/Maybelline-Baby-Skin-BB-Medium-skin,117046,1650 <-- możesz mi powiedzieć czy to o ten krem chodzi? ;)

      Usuń
  9. Kremy BB o których piszesz nie mają nic wspólnego z fantastycznymi azjatyckimi. Bardzo polecam missha perfect cover, z którą nie rozstaje się od lat:))

    Planujesz jakiś kontrakt zagraniczny na wakacje?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że kremy BB dostępne na polskim rynku nijak mają się do azjatyckiego wynalazku, nie zmienia to jednak faktu, że dla mojej cery są idealne :-)

      O wakacjach jeszcze nie myślę. Póki co wyczekuję ferii zimowych ;-)

      Usuń
    2. A próbowałaś kiedyś azjatycki krem bb ? Ja mam swój z którym chyba już nigdy się nie rozstanę i nie zamienię go na nic innego. Z serii skin 79, a dokładnie nazywa się "Hot Pink BB" idealnie wygładza i nie potrzeba do niego nawet korektora bo dobrze kryje! <3 Zakrywa moje piegi ^^

      Usuń
    3. Nie, niestety nie miałam okazji wypróbować azjatyckiego kremu BB...

      Usuń
    4. Na ebayu można kupić nawet za 40 zł z przesyłką, jak chciałabyś kiedyś spróbować tych azjatyckich... ;)

      Usuń
  10. Jesteś niesamowita, przepiękne zdjęcia:) A.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnie zdjęcie jest świetne :) Fajny tekst, lubię czytać Twoje teksty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałas kiedyś problem z cellulitem? Jezeli tak to co robiłas z nim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam od zawsze problem z cellulitem. Staram się jeść zdrowo i ćwiczyć regularnie. Oprócz tego peeling od czasu do czasu i codziennie antycellulitowy balsam.

      Usuń
    2. A jakiego balsamu używasz? Polecisz go? Pomógł?

      Usuń
    3. Używam bardzo różnych balsamów. Elancyl jest świetny, ale kosztuje sto złotych. Najczęściej używam kosmetyków ujędrniających i antycellulitowych od Tołpy (ok.50-60 zł), a ostatnio stosowałam dużo tańszy produkt od Eveline Cosmetics (ok. 15 zł w Rossmannie). Kremy jednak nic nie pomogą, jeśli brakuje nam ruchu i odpowiednich ćwiczeń.

      Usuń
    4. ile razy w tygodniu ćwiczysz ?

      Usuń
  13. Ale zdjęcia wyszły super ;)
    Fajne masz te kosmetyki.. a ja tyle słyszałam o korektorze pod oczy, ale nigdy nie używałam, jakoś tak... puder albo podkład i tyle, sprawdza się ten korektor?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli piszesz, że zaczęłaś uwielbiać kremy BB gdy spróbowałaś Garniera to wiele tracisz. Garnier to marna podróbka kremów bb i w składzie ma mało do czynienia z oryginałem. Polecam BB azjatyckie, które naprawdę dbają o naszą skórę co potwierdza ich skład. Dobre marki i za rozsądną cenę to Mizon, Missha, Skinfood, Skin79.
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  15. dużo tych kosmetyków używasz, ja jednak staram się ograniczać do minimum. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. gdzie kupujesz te kulki z chanel? mozesz podac jakis sklep?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzywam pudru od Chanel. Meteoryty sa marki Guerlain i mozna je dostac w dobrych drogeriach typu Sephora czy Douglas.

      Usuń
  17. Podasz jeszcze kiedyś swój jadłospis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie. Na pewno pojawią się kolejne pomysły na zdrowe potrawy, wykorzystywane przeze mnie przepisy. Nie lubię podawać swojego jadłospisu, szczególnie, że każdego dnia jem zupełnie co innego i zawsze o innej porze.

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia :)
    Chyba się skuszę na te meteoryty, bo dużo o nich dobrego słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz CU-DO-WNIE! :) Naprawdę! I uważam, że to fajny pomysł z kosmetykami. A co do ust, to ja też tak mam, też zawsze muszę się smarować, bo szybko pękają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dziękuję za tego posta:)
    zdjęcia piękne, mimo swojej szczupłej sylwetki masz bardzo kobiece kształty:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Love your pics!! I am sure you'll be loved by many on world's 1st eyewear styling community —— plus.firmoo.com, could we have the honor to see you there?

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez używam kremu BB :))) Zdjęcia niezwykłe... !

    OdpowiedzUsuń
  23. U jskich najsłynniejszych kreatorów,domów mody brałaś udział?

    OdpowiedzUsuń
  24. przepiekne te Twoje zdjecia!!! Xo

    OdpowiedzUsuń
  25. zdjecia cudne :-)
    tez jestem fanka kremow BB

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL