Londyn '08

1/02/2013

Wyobrażacie sobie telefon z informacją, że na dwa tygodnie macie wolne od szkoły, bo ktoś postanowił opłacić Wam wyjazd do Londynu z dwiema przyjaciółkami, których nie widzieliście od wieków? Kiedy otrzymałam taki telefon we wrześniu 2008 roku, szalałam ze szczęścia ;-) Był to mój najkrótszy i najmniej stresujący wyjazd. Przede wszystkim zaś miał zupełnie inny charakter, dzięki temu, że jadąc na Fashion Week do Londynu, wiedziałam, że będę mieszkać w jednym pokoju z K., natomiast J. zamieszka zaledwie kilka stacji metra dalej. Trzy przyjaciółki modelki razem w wielkim mieście!

Przez cały pierwszy tydzień jeździłyśmy razem na castingi. Czasem nawet 17 dziennie, ale wtedy woził nas wynajęty przez agencję kierowca, my zaś siedziałyśmy sobie w samochodzie, śpiewając, żartując i popijając kawę ze Starbucksa. Drugi tydzień minął nam pod znakiem pracy w dzień i szaleństw w pokojowym hotelu wieczorami. Piwo, fajki, muzyka i my. 

Cudowne wspomnienia.
















 Tak się bawią modelki ;-))
















32 komentarze:

  1. Londyn to najpiękniejsze znane mi miasto!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takich wspomnień :) Bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe wspomnienia i jakże cudne przeżycia, świetne fotki widać, że bardzo fajnie się razem bawiłyście:) A.

    OdpowiedzUsuń
  4. wyjazd jak z najskrytszych marzeń! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow! rewelacyjne zdjęcia! jesteś przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też tak chcę! Londyn jest przepiękny :) Cudne zdjęcia!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  7. w samym londynie nie byłam ale na pewno sie wybiorę tyle co ja byłam w anglii co rok i jakoć nie kręciło mnie to miasto a w tamtym roku miałam jechać z moim facetem i mu pokazać to dzień wcześniej się okazała że ma połamany dowód a paszport nie ważny i musiałam sama jechać ale i tak nie pojechałam do samego londynu bo chciałam z nim odkryć wrażenia

    OdpowiedzUsuń
  8. super - to musiał być cudowny czas:)

    p.s. wiem, że modelki na castingi powinny być bez makijażu, czy często chodzisz bez makijażu i jak dbasz o cerę, jestem bardzo ciekawa - bo wygląda na nieskazitelną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj nie wychodzę z domu bez pomalowanych rzęs, za to bardzo rzadko używam podkładu - wolę kremy BB albo sam puder. Wyraziste szminki i cienie do powiek tylko wtedy, gdy mam rano dużo czasu na wyszykowanie ;-)

      O tym, jak dbam o cerę tutaj: http://www.wieszaknawybiegu.blogspot.com/search/label/Jak%20modelka%20dba%20o%20urod%C4%99%3F

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. śliczne dziewczyny, wielka przygoda...... super!!!♥ ♥ ♥ CAŁUSY:*OLA

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam te Twoje reportaże i wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Really great pics and you look great. Would you like to follow each other via bloglovin? Have a nice day.

    http://www.fashiondenis.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zdjęcia, widać, że to był fajny czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, Londynu zazdroszczę.. i z tego co widzę, modelki spędzają podobnie wieczory, co lekkoatletki na obozach, haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej faktycznie miałyście radochę to musiało być wspaniałe ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to musiało być wspaniałe przeżycie, zazdroszczę.. Coś fantastycznego! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny blog! Mi wszyscy mówią że powinnam byc modelką ze względu na wzrost, ale właśnie przeraża mnie, że jesteście takie chude, poza tym nie wiem czy bym się odnalazła w tym świecie. Tak czy siak obserwuję, a może jeszcze się zbiorę i zrobie z siebie tak szczupłą osobę coby nie powiedziec wieszak, ale zobaczymy :P Pozdrawiam i trzymam kciuki za dalszy rozwój kariery :)

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacyjny reportaz. Londyn tez bardzo lubie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. zazdroszczę Ci :)) Londyn dzięki temu postowi to kolejne miejsce zaraz po Tajlandii na mojej liście marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jesteście takie śliczne !
    ja lecę do Londynu za dwa tygodnie i już doczekać się nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne zdjęcia :) sushi, trampki i widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog, bardzo mi się odoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj piękne zdjęcia , to musiał być wspaniały wyjazd !
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj piękne zdjęcia , to musiał być wspaniały wyjazd !
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Byłam w Londynie dwa miesiące temu. Widzialam już kilka europejskich stolic i ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie, jednak Paryż to chyba prawdziwa miłość. :)

    Ciekawy życiorys. Widać, że nuda Ci nie grozi :)
    Pozdrawiamy
    Siostry z Rue de Paris

    OdpowiedzUsuń
  25. fantastyczny fotoreportaż, oby więcej takich wyjazdów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy na zdjęciu z backstage'u jest Kasia Wróbel?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL