SHOW TIME, czyli pokaz mody od kuchni

12/12/2012
1. CASTING

Dostajemy wiadomość o castingu od agencji. Portfolio nie jest w tym wypadku najważniejsze, klient otrzymuje wcześniej od agencji kompozyt z naszym najmocniejszym zdjęciem oraz aktualnymi wymiarami. Obowiązkowo zabieramy ze sobą wysokie obcasy, w których czujemy się w miarę wygodnie i stabilnie. Nie ma sensu zakładać luźnych bluzek ani workowatych spodni, gdyż klient chce zobaczyć, jak na żywo prezentuje się nasza sylwetka. Na castingu do pokazu modelek są najczęściej całe tłumy, dlatego też tworzone są listy, na które się wpisujemy, a następnie cierpliwie czekamy na swoją kolej. Zdarza się, że czekać trzeba nawet parę godzin. Kiedy w końcu uda nam się dotrzeć przed oblicze projektanta, musimy zaprezentować nasz catwalk, czyli przejść się w tą i z powrotem tak, jakbyśmy chodziły na wybiegu. Jeśli przypadniemy do gustu, klient robi nam zdjęcie, a często również prosi o przebranie się w jeden ze strojów prezentowanych później na pokazie.



2. PRZYMIARKI

Najczęściej 2-3 dni przed pokazem. Znowu długie, nawet kilkugodzinne czekanie na swoją kolej. Wchodzimy, mierzymy wybrany dla nas przez projektanta strój, próbujemy się w nim przejść, ponownie udając wybieg, robią nam zdjęcie, czasami dopasowują ubranie do naszej sylwetki, jeśli gdzieś nie przylega idealnie, źle leży, odstaje.

3. CALL TIME

Pracując przy pokazie mody obowiązują nas dwa terminy: call time oraz show time. Pierwszy z nich to godzina, o której musimy się pojawić w miejscu pokazu, by odpowiednio wcześniej zdążyć z ostatecznymi przymiarkami i nauką choreografii. Na czas muszą się oczywiście wyrobić również makijażyści i fryzjerzy. Przykładowo: call time - dziesiąta rano, show time - dziewiąta wieczorem. Co robimy przez ten cały czas? Książki pod nosem, słuchawki w uszach, rozmowy z dziewczynami, krótka drzemka albo dużo mocnej kawy.



4. SHOW TIME

Długie godziny przygotowań dla kilkunastu minut na wybiegu.
Muzyka, światła i GO!
Ustawiamy się w ustalonej wcześniej kolejności za kulisami i czekamy na znak do wyjścia. Są emocje, nerwy, podekscytowanie. Po przejściu w jednym stroju, wracamy biegiem na backstage, gdzie jedna lub dwie pomocnice w ekspresowym tempie ściągają z nas pierwszy zestaw i pomagają założyć kolejny. Często dziewczyny nie wyrabiają się w przebieraniu i ustalona kolejność zostaje zachwiana. Robi się wtedy bałagan i rozgardiasz, bo dziewczyny wychodzą inaczej, niż powinny, jednak nie ma czasu na poprawki - show must go on - dlatego każdy działa na najwyższych obrotach. W końcu wychodzimy wszystkie razem, jedna za drugą na tzw. "finale". Po zakończonym pokazie, na backstage'u oklaskujemy projektanta i nareszcie możemy wracać do domu.


FASHION WEEK TOKIO







FASHION WEEK LONDON











POLSKA

Pokaz ECCO 2011
Pokaz Paprocki&Brzozowski 2010

32 komentarze:

  1. ahh zazdrość zżera jak się patrzy w ilu wspaniałych pokazach brałaś udział!!
    pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję wytrwania w oczekiwaniach i tych świetnych pokazów!

    a ja mam pytanie o mierzenie bioder. ciągle mam z tym problem, w którym miejscu dokładnie powinno się robić pomiary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo a jak z innymi miejscami? Marta mogłabys podpowiedziec jak mierzy biodra, a jak talie?

      Usuń
    2. Biodra mierzymy (niestety) w najszerszym miejscu. Czyli nie pod kościami biodrowymi, ale obejmujemy centymetrem najszersze miejsce. Agencje różnie do tego podchodzą, gdyż w jednej mierzyli mnie niżej w innej niżej.

      Polecam zajrzeć tutaj: http://www.models-promotion.com/wymiary.htm

      Usuń
  3. Mega mega mega zazdroszczę! Marzę o choć jednym takim pokazie, a co dopiero aż tylu! To pewnie nie wszystkie Twoje pokazy, co? :) Kurde no, wierzę, że i mi się uda choć po prostu spróbować spełnić marzenie! Bo wiem, że przecież nie od razu ma się pokazy i najlepsze kontrakty. :)
    A powiedz, jeśli oczywiście można wiedzieć, dlaczego nie chciałaś wrócić do New Age Models? I jakie są Twoim zdaniem najlepsze agencje w Polsce? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieta zmienną jest... ;) Ile makijaż może zmienić!
    Bardzo ciekawy post:)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze nie zazdroszczę takich castingów, ale za to zazdroszczę takiej figury i mega wspomnień.
    na niektórych zdjęciach wyglądasz jak nie ty ! charakteryzacja robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najładniej wyglądasz na pokazie Ecco 2011 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówiąc szczerze to większość tych ciuchów jest .. dziwna , bardzo dziwna . ; / Tylko te z Polski mi sie podobają .

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś nawet pisałyśmy o tym charakterystycznym stresie na backstage'u gdzie słyszy się GO i serce staje w gardle. Pamiętam, pamiętam... :)
    Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. takie castingi pewnie nie należą do najmilszych, ale widać że Tobie się opłacało, w wielu pięknych pokazach brałaś udział:) A.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojaa! Swietna notka! Mam jeszcze pytanko, bo napisałaś,ze każda modelka ma 2 panie, które cie rozbierają i ubierają. To znaczy, ze modelka czasami musi sie przebierac przy swoim wieszaku, pry wszystkich topless? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Zawsze przebierasz się przy swoim wieszaku i tak - robisz to przy wszystkich obecnych na backstage'u. Wierz mi, że w czasie przebierania między setami KAŻDY ma ważniejsze rzeczy do ogarniania, niż roznegliżowane modelki.

      Usuń
  11. cudnie! Jestem z Ciebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawi mnie, jak wygląda kwestia diety modelki bezpośrednio przed pokazem, są jakieś wytyczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są przed pokazem Victoria's Secret ;-)
      Osobiście nic na ten temat nie wiem.

      Usuń
  13. Dla mnie na castingach jest za duże zamieszamoe '_

    OdpowiedzUsuń
  14. jak dla mnie to mega stresujący zawód, jestem pełna podziwu dla Twojej osoby, brałaś udział w świetnych pokazach :D

    OdpowiedzUsuń
  15. genialne zdjecia, kawał historii i twojego życia kochana....
    ❉ ❉ ❉ ❉ ❉
    pozdrowienia,
    OLA:*

    OdpowiedzUsuń
  16. zdjęcia robią mega wrażenie!:) na początku myślałam, że to zdjęcia jakiejś słynnej modelki, a później dopiero po obczajeniu, że na wszystkich jest ta sama osoba zrozumiałam, że to Ty!
    każde z tych zdjęć musi nieść jakieś dobre/ złe wspomnienia, których Ci zazdroszczę! Nasze życie jest dość krótkie i np w moim nie dzieje się zbyt wiele, Twoje natomiast to ciągłe przygody, jakieś nowe doświadczenia.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama interesuje się modą i jestem początkującą modelką.
    Twoje posty doskonale ukazują jak ciężką, ale i ciekawą pracą jest praca modelki :)
    Zapraszam na mojego "świeżego" bloga : http://mistakeswhitelie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Widać, że modelki wcale nie mają tak lekko, jak się myśli ;) Żeby tyle siedzieć i się szykować do wybiegu... podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje.
    Poęknie się zmieniasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Na tych zdjęciach widać zmęczenie samym czekaniem na swoją kolej.

    Co do pokazów, to najładniej wyszłaś na tych polskich :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czytać Twoje wpisy! Zawsze tak bardzo mnie ciekawią :) Fajnie tak poznać życie modelki od kuchni właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To prawda, że na pokaz trzeba przyjśc w stringach, a nie mozna byc w cielistycz majtkach? Dlaczego tak jest? Odpowiedz prosze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mieć taką bieliznę, która nie będzie się wyróżniać pod ŻADNYM materiałem. Nawet przezroczystym.

      Usuń
    2. Aha ale można mieć zwykłe, elastyczne majtki, nie koniecznie stringi? :)

      Usuń
  23. Skads to znam ;) a powaznie swietna notka,rewelacyjne zdjecia.
    Jestem za niska na typowa modelke pokazowa,ale w zyciu mialam zaszczyt w kilku pokazach sie pojawic :) tez wspominam ten dlugi ojres wyczekiwania na wieczorny show i kolejna kawe czy red bulla

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli zawód modelki to jedno wielkie czekanie, z tego wynika. Gratuluję Ci wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL